W Polsce marnuje się 9 mln ton żywności rocznie.  A są gminy, które nie chcą korzystać z darmowego jedzenia dla najbiedniejszych. O szczegółach poinformowano w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, podczas omawiania Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa; teraz przede wszystkim dla poszkodowanych przez huragan.

Na zdjęciu: Uczestnicy konferencji prasowej na temat pomocy żywnościowej. Fot. Kazimierz Netka.

W Polsce żywności w zasadzie nie brakuje. Nie oznacza to jednak, że nikt nie chodzi głodny…

Unia Europejska ustanowiła fundusz, którego zasoby służą zakupowi jedzenia najuboższym. Podstawą prawną jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 223/2014 z dnia 11 marca 2014 r. które ustanowiło Europejski Fundusz Pomocy Najbardziej Potrzebującym. Fundusz ma na celu ograniczenie skali ubóstwa w krajach członkowskich Unii Europejskiej poprzez wspieranie systemów krajowych świadczących pomoc osobom najbardziej potrzebującym i jest realizowany w formie krajowych programów operacyjnych.

W Polsce, na podstawie tego rozporządzenia, powstał Program Operacyjny Pomoc Żywnościowa (POPŻ) na lata 2014-2020. POPŻ obejmuje zakup i dystrybucję żywności wśród osób najbardziej potrzebujących oraz działania towarzyszące. Działania te prowadzone są przez organizacje partnerskie i mają na celu włączenie społeczne osób najbardziej potrzebujących. Z POPŻ mogą korzystać także poszkodowani podczas kataklizmu, jaki zdarzył się w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku. O tym mówiono w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, 28 sierpnia 2017 roku, a informacje przekazali: Dariusz Drelich – wojewoda pomorski; Krzysztof Jaszczak – dyrektor oddziału gdyńskiego Agencji Rynku Rolnego; ks. Janusz Steć – dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

 

– Ten program jest bardzo istotny i pomocny również przy likwidacji skutków nawałnicy z 11 i 12 sierpnia – powiedział Dariusz Drelich – wojewoda pomorski. – Na dzisiaj jeśli chodzi o pomoc społeczną, to wydano 968 decyzji dotyczących wypłaty zasiłku w wysokości do 6000 złotych. Z rezerwy celowej budżetu państwa wyznaczono na pomoc poszkodowanym 6 897 983 zł i ta kwota cały czas rośnie. Dzisiaj chcemy przedstawić informacje na temat możliwości skorzystania z programu Pomoc Żywnościowa w województwie pomorskim. Szczególnie ważne jest to dlatego, że z tej pomocy nie korzystają gminy najbardziej poszkodowane w wyniku nawałnicy: Sulęczyno Parchowo, Studzienice. Również w gminie Linia były szkody; dlatego będziemy zachęcać te gminy do udziału w tym programie; te gminy, które na mapie korzystających w województwie pomorskim z tej pomocy stanowią białe plamy, Teraz z programu Pomoc Żywnościowa korzysta 106 gmin na 123 samorządy gminne istniejące w Pomorskiem. Myślę, że przyszedł czas na to, by te gminy włączyć do programu. Będzie on istniał jeszcze przez kilka lat, umożliwiając zakup żywności dla mieszkańców gmin, szczególnie tych najbardziej poszkodowanych.

– Agencja Rynku Rolnego w tym programie jest instytucją pośredniczącą – mówił Krzysztof Jaszczak – dyrektor Agencji Rynku Rolnego Oddział Terenowy w Gdyni. – Rolą Agencji Rynku Rolnego jest koordynowanie działań w tym programie, jak również prowadzenie kontroli w tym mechanizmie tych podmiotów, które uczestniczą w dystrybucji żywności.

 

Fot. Kazimierz Netka

Program ten funkcjonuje od 2014 i potrwa do 2020 roku; jest przedłużeniem programu, który wcześniej był realizowany; inaczej się nazywał, zasady się zmieniły, teraz program jest bardziej dostępny, są ułatwienia, mniej dokumentów; są wprowadzone uproszczenia. Na ten program do roku 2020 przeznaczone jest ponad 556 mln euro, to jest 2 mld złotych z z budżetu Unii Europejskiej, co stanowi około 85 procent całości oraz 367 mln złotych z budżetu krajowego i to stanowi około 15 procent udziału w tym programie. W programie tym uczestniczą tzw. organizacje partnerskie ogólnopolskie, mające również swe oddziały w jednostkach samorządowych: Caritas Polska; Federacja Polskich Banków Żywnościowych; Polski Czerwony Krzyż; Polski Komitet Pomocy Społecznej.

Znane są dane statystyczne obrazujące skalę tego programu w roku 2016. W skali kraju przeznaczono na ten program ponad 65 000 ton żywności. Liczba osób objęta tym programem w kraju jest ponad 1,3 miliona osób. Przeprowadzono prawie 9 000 działań towarzyszących. Ilość żywności, jaka może być przeznaczona na odbiorcę wynosi około 50 kilogramów. Kwota na realizację tego programu w roku 2016 około 300 mln złotych.

Działania towarzyszące to jedna ze zmian wprowadzonych do nowego programu i ona polega na tym, by przeprowadzać z osobami, które są beneficjentami programu, różne działania dodatkowe mające za zadanie pomóc tym osobom wydostać się z trudnej sytuacji, w jakiej się znalazły.

 

Te działania to np. warsztaty kulinarne dla różnych grup pokoleniowych; warsztaty dietetyczne; programy edukacyjne dotyczące zasad zdrowego odżywiania i przeciwdziałania marnowaniu żywności – co mi się wydaje szczególnie ważne dlatego, że w Polsce ogromne ilości są marnowane.

Poza tym są prowadzone warsztaty edukacji ekonomicznej. Te działania są wybierane przez placówki realizujące ten program – zależnie jod tego, jakimi środkami dysponują, jakie mają możliwości.

W skali kraju na w Polsce na 2495 gmin uczestniczy w tym programie 2247 gmin. To około 90 procent, w skali kraju, a w naszym województwie procentowo jest podobnie – mówił Krzysztof Jaszczak – dyrektor Agencji Rynku Rolnego Oddział Terenowy w Gdyni.

POPŻ w województwie pomorskim. to dostarczanie żywności od ponad 10 lat – dodał Krzysztof Jaszczak – dyrektor Agencji Rynku Rolnego Oddział Terenowy w Gdyni. – Przez ten czas w stosunku do programu który był wcześniej, nastąpiła znacząca zmiana jeśli chodzi o jakość produktów. 90 procent z nich są nasze, krajowe, poza oczywiście ryżem. Wykonane są opakowania, znacznie ładniejsze, bardziej kolorowe w stosunku do tych, które były kiedyś. Uproszczona jest dokumentacja i zasady uczestnictwa w nowym programie obecnie funkcjonującym. Nie wszystkie gminy w województwie pomorskim uczestniczą w tym programie jak pan wojewoda powiedział. Mamy 123 gminy, w ubiegłym roku, 2016, w tym programie brało udział 106 gmin to jest około 90 procent wszystkich 17 gmin nie uczestniczy, z tym, że gdy zwrócić uwagę, że w 2015 roku nie uczestniczyło 26 gmin, jest więc postęp w zmniejszeniu liczby gmin, które nie uczestniczą. Zobaczymy, co będzie w roku 2017, dlatego, że część z tych gmin deklarowała, że przystąpi.

W Pomorskiem rozdysponowano w2016 roku 3 650 000 ton żywności. Liczba osób objętych pomocą żywnościową sięgnęła około 80 000. W naszym województwie przeprowadzono ponad 500 działań towarzyszących, a objęły one ponad 8 000 osób. Kwota przeznaczona na żywność dystrybuowaną nieodpłatnie wyniosła ponad 16 milionów złotych.

Dystrybucja odbywa się w zasadzie na dwa sposoby. Głównym kierunkiem jest dystrybucja paczek; wszystkie jednostki uczestniczące w tym programie mogą to robić, ale również są przygotowywane posiłki i wydawane przez organizacje mające do tego odpowiednie zaplecze. W zeszłym roku koszt paczki na jednego beneficjenta wyniósł 228 złotych i obejmował 16 produktów spożywczych. W Tym roku jest ich więcej, bo 19 produktów.

W 2017 roku mechanizm programu już się rozpoczął i w naszym województwie dostawy już są realizowane. Przewidziano, że będzie dostarczone do końca sierpnia 160 ton produktów i będą one przekazywane osobom, które są z terenów objętych klęską, która nawiedziła nas 2 tygodnie temu. Te osoby, które zgłoszą się do punktów, z tej pomocy mogą skorzystać.

Jeśli ktoś z beneficjentów chce uzyskać informację dotyczącą sposobu uczestnictwa w tym mechanizmie, może taka informację znaleźć na stronach Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, jak również na stronie Agencji Rynku Rolnego albo udać się do swego lokalnego ośrodka pomocy społecznej. Jestem przekonany że również te, które nie uczestniczą w programie Pomoc Żywnościowa, takie informacje – jeśli nie mają to zdobędą i przekażą. Można się również udać do organizacji wydającej żywność ewentualnie lokalnej współpracującej z tymi organizacjami. Do programu można przystąpić, spełniając odpowiednie kryteria – o nich jest na stronie internetowej ARR.

 

– Rzeczywiście dystrybucja żywności jest wielkim wzywaniem i ze strony dystrybuujących i ze strony organizacji uczestniczących w tym programie – powiedział ks. Janusz Steć – dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. – Trzeba pamiętać, że najbardziej precyzyjne informacje odnośnie podmiotów pośredniczących w dystrybucji można uzyskać w odpowiednich ośrodkach pomocy społecznej we własnej gminie.

Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, kiedy w Polsce w zasadzie żywności nie brakuje , a największym wyzwaniem jest dystrybucja i zabezpieczenie jakości tej żywności; to jest zadanie wszystkich partnerów uczestniczących w programie. Poszczególne organizacje,w różnej proporcji w różnych gminach muszą zabezpieczyć oczywiście właściwą jakość tej żywności i wielkie staranie służb państwowych i tych organizacji, aby osoby, które otrzymują paczki kompletnymi zestawami żywności przewidzianej dla danej rodziny czy dla osoby i to jest istotna jakościowa zmiana pracy w nowym programie. Potrzeba dużej pracy także z beneficjentami, tak, aby oni mogli jak najlepiej tę żywność wykorzystać. Stąd warsztaty, szkolenia i w zakresie umiejętności dobrego spożytkowania tej żywności jak również specjalistów typu; dietetycy doradzający jak przygotować dobre jedzenie odpowiednio dla osoby starszej, dla dziecka w zależności od potrzeb wynikających ze stanu zdrowia, dlatego szereg osób zaangażowanych w te działania sprawia, że ten program jest bardziej skuteczny i bardziej dociera do tych którzy potrzebują żywności. Kryteria socjalne dostępu określone przez program są w gestii ośrodków pomocy społecznej. Tam już są bardzo szczegółowe informacje i tam też zapraszamy. Oczywiście organizacje pozarządowe, które pośredniczą w tej dystrybucji również prowadzą inne działania, które mają jak najlepiej wykorzystywać żywność na rynku u producentów, pośredników czy organizacji pozarządowych, Dlatego jako Caritas tworzymy programy uzupełniające ten program pomocy żywnościowej.

 

Jednym z takich programów jest Spiżarnia Caritas – program współpracy systemowej, strukturalnej z sieciami, które dystrybuują żywność i tę żywność z krótkim już terminem przydatności do spożycia, jeszcze w pełni wartościową, ale jej termin przydatności do spożycia powoli dobiega końca. Odpowiednio wcześnie takie sieci decydują się na przekazywanie tej żywności do organizacji pozarządowych, które wykorzystują ją na sposób charytatywny. Tak czyni to gdańska Caritas.

Te działania na Pomorzu wyróżniają Pomorze ponieważ wybiegają w przód dotykają tematu, który zostanie uregulowany odpowiednią ustawą nakładającą pewne obowiązki na dystrybuujących żywność. Tutaj na Pomorzu przygotowujemy się do tego wcześniej, jesteśmy bardzo zaawansowani i te prace zauważane są na tle kraju jako innowacyjne, pionierskie ale na pewno też służą lepszemu wykorzystaniu żywności.

 

– 9 milionów ton żywności – to są szacunkowe dane jaka ilość żywności jest marnowana w Polsce – powiedział ks. Janusz Steć – dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. – 2 mln ton jedzenia jest marnowanych przez konsumentów, 7 mln ton marnowanych jest przez producentów i dystrybutorów. Współpraca na każdym odcinku może sprawić, że ta żywność, która jest, będzie służyła wszystkim lepiej i skuteczniej, i nikt na tym nie straci.

Dziękujemy za współpracę na poziomie i rządowym i innych organizacji. Celem jest zapełnić mapę gmin korzystających z Pomocy Żywnościowej, by w każdej była chociaż jedna organizacja dokonująca dystrybucji.

– Nie wszędzie ta pomoc nie wszędzie dociera, a powody mogą być różne. Ważne jest by ten program zadziałał na terenie gmin poszkodowanych – powiedział Dariusz Drelich – wojewoda pomorski. Przynajmniej 3 gminy bardzo mocno dotknięte kataklizmem w nocy z 11 na 12 sierpnia z tego nie korzystają. Dziekuję Caritas za zorganizowanie na ternie całego województwa tej pomocy, ale proszę o zwrócenie uwagi tam, gdzie są albo słabe organizacje, albo nie ma dystrybutorów, albo są inne problemy z przechowywaniem na przykład, żeby wesprzeć te rejony intensywnie. Widzimy, że ten program może przynieść duże wsparcie rodzinom szczególnie. Jak widzimy program Rodzina 500+ radykalnie zmniejszył ubóstwo, ale to nie znaczy, ze całkowicie je wyeliminował Wsparcie było kierowane do rodzin, a wiemy, że są rodziny które z 500+ nie korzystają; starsze też potrzebują pomocy. Myślę że ten program powinien dużo lepiej zafunkcjonować, a na pewno nie możemy dopuścić do tego, żeby były miejsca gdzie ta pomoc nie dociera, bo pieniądze i możliwości są duże i moja prośba do samorządów, by organizowały tę pomoc, przygotowując grunt do tego by organizacje pozarządowe mogły tę pomoc prowadzić , a Agencja Rynku Rolnego służy wsparciem, by jak najszybciej uruchomić program tam, gdzie ta pomoc nie dociera.

– Dlaczego nie wszystkie gminy chcą korzystać z możliwości jakie stwarza Program Operacyjny Pomoc Żywnościowa? – zapytaliśmy.

 

Fot. Kazimierz Netka

– Takie pytania były stawiane tym gminom: dlaczego nie uczestniczą – w celu ich zaktywizowania – powiedział Krzysztof Jaszczak – dyrektor Agencji Rynku Rolnego Oddział Terenowy w Gdyni. – Różne podawano przyczyny, np.: brak organizacji partnerskiej; konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów; 4 gminy wskazały inne powody w tym: brak pomieszczeń do przechowywania żywności; brak odpowiedniego zaplecza magazynowego; brak osób zainteresowanych tego rodzaju działaniami pomocowymi; w gminie prężnie działa Caritas przy parafii, gdzie potrzebujący dostają posiłek i paczki żywnościowe – gmina scedowała to na Caritas nie podejmując działań. Inne wskazały, że uczestniczyły w 2016 i zamierzają przystąpić do programu w 2017 roku.

Więcej wiadomości jest na stronie http://www.mpips.gov.pl/pomoc-spoleczna/programy/program-operacyjny-pomoc-zywnosciowa-2014-2020-popz/

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.