Westerplatte było prezentem dla II Rzeczypospolitej. Kresowianin, Mieczysław Jałowiecki, szlachcic z Litwy, zastawił swój majątek, by kupić przyszłe pole bitwy i podarować je Polsce, której brakowało pieniędzy. Przypomniały o tym darze panie Kazimiera i Danuta podczas inauguracji działalności Europe Direct w Gdańsku

Fot. Kazimierz Netka.

Nowy element sądowej batalii o prawa do jednego z miejsc rozpoczęcia II wojny światowej

Spór o to, do kogo należą działki na Westerplatte: do Skarbu Państwa czy do Miasta Gdańsk – może przybrać zupełnie inny charakter. Wiele bowiem wskazuje, że stan własności tych nieruchomości – a przynajmniej ich części – został jednoznacznie uregulowany już w latach dwudziestych ubiegłego wieku . Po II wojnie światowej grunty te powinny wrócić do prawowitego właściciela, którym był od przedwojnia Skarb Państwa. Państwo jest więc nie tylko dysponentem tych nieruchomości, ale od lat dwudziestych ubiegłego wieku prawowitym właścicielem – przynajmniej tych gruntów, które Państwu Polskiemu zostały podarowane przed II wojną światową. Do przejęcia tychże być może nie była więc potrzebna specustawa.

Jak Państwo Polskie weszło w posiadanie Westerplatte? Powszechna jest wiedza, że to decyzją Rady Ligi Narodów z 1924 roku półwysep Westerplatte został przekazany Polsce – po to by II Rzeczpospolita mogła zbudować tam bazę przeładunkową broni i amunicji dostarczanej statkami do Gdańska, z przeznaczeniem dla Polski. Dzisiaj dowiadujemy się, że było nieco inaczej. To nie Liga Narodów, ale najprawdopodobniej zupełnie prywatna decyzja – transakcja – uczyniła Polskę właścicielką Westerplatte, a przynajmniej części tego Półwyspu.

Fot. Kazimierz Netka.

Po I wojnie światowej Westerplatte zostało odkupione przez Polaka od niemieckiego rolnika i podarowane rządowi polskiemu – taką sensacyjną wiadomość podano w poniedziałek 27 września 2021 roku, w Gdańsku. Poinformowały o tym panie Kazimiera Dybikowska oraz Danuta Kuczera – podczas wznowienia po pandemii działalności biura Europe Direct. Darczyńcą był Mieczysław Jałowiecki, szlachcic z Litwy.

Jeśli rzeczywiście tak było, to niewykluczone, że spór sądowy o to, kto jest właścicielem Westerplatte, toczony między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej i Miastem Gdańsk, przyjmie nieco inny charakter.

Informacja o podarowaniu Państwu Polskiemu działek na Westerplatte przez Kresowianina – polskiego szlachcica z Litwy, została podana przez Panie Danutę Kuczerę i Kazimierę Dybikowską w obecności m.in. Magdaleny Adamowicz – europarlamentarzystki oraz Moniki Chabior – zastępczyni prezydenta Gdańska, w trakcie konferencji inaugurującej działalność punktu Europe Direct w Gdańsku. Konferencji przewodniczył Maciej Fortuna – kierownik Europe Direct w Gdańsku. Na początku obecny był również Janusz Lewandowski – europarlamentarzysta. Podczas informowania zebranych o podarowaniu Polsce Westerplatte, pana europosła nie było na sali.

Fot. Kazimierz Netka.

Pani Monika Chabior – zastępczyni prezydenta Gdańska, odnosząc się do informacji na temat statusu Westerplatte, przypomniała, że sprawą własności tego terenu zajmował się sąd, wydając wyrok w tej sprawie.

Jak zapewniły panie Danuta Kuczera i Kazimiera Dybikowska, wiadomość, że Westerplatte zostało sprezentowane państwu polskiemu, nie została do tej pory rozpowszechniona.

Czy tak było rzeczywiście? Czy dopełniono wszelkich formalności związanych z podarowaniem gruntów na Westerplatte przedwojennemu Państwu Polskiemu – II Rzeczypospolitej? To wymaga szczegółowego zbadania.

Kazimier Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.