Wielkie kultury Pomorza: czytelnie Żywych Książek

Młodość równości praw. Ludzie – Książki mówią o swych problemach

Niepapierowe opowieści z Żywych Bibliotek

Gdyby dręczona przez syna kobieta napisała książkę, byłby to dokument, dokładnie przedstawiający okrucieństwo. Matka tego nie zrobi, nie ujawni swych cierpień, nie oskarży syna, więc pozostaje nam wyobraźnia reżyserów i pisarzy oraz nasza. A w publicznym miejscu: bywa, że boją się ludzie o innym kolorze skóry niż biała. A już z barwami szalików trzeba być bardzo ostrożnym. Od okrucieństwa, niewyrozumiałości, do nacjonalizmu, faszyzmu, szowinizmu i agresji terytorialnej – takie są rodzaje negatywnych relacji między ludźmi we współczesnym społeczeństwie województwa pomorskiego i nie tylko. Możemy to zmienić na lepsze, wprowadzając przyjaźń między ludźmi, pomagając im zrozumieć siebie samych i swych sąsiadów, czy nieznajomych.

Oczywiście, w Pomorskiem są przykłady dobrych rzeczy, ale też wydarzeń nagannych. Tu, nad Zatoką Gdańską sytuacja jest jednak nietypowa. W Gdańsku istnieje, trwająca już wiele setek lat, gościnność dla wszelkich narodów. Są, niestety, tacy, którzy chcą zagarnąć to miasto dla siebie i oznaczyli jego granice swymi symbolami (i nie chodzi tu o czasy NSDAP ale o współczesne!). Mamy więc wiele do zrobienia, by utrzymać charakter Gdańska jako miasta dla wszystkich ludzi oraz dla każdego z osobna; miasta wielokulturowego.

IMG_1914

Na zdjęciu: Żywe Książki i organizatorzy Żywej Biblioteki – w Europejskim Centrum Solidarności. Fot. Kazimierz Netka.

W Pomorskiem podjęto próbę książkowego ukazania takich sytuacji. Z tym, że nie są to publikacje papierowe, ani elektroniczne. Ale najprawdziwsze, żywe…

10 grudnia, Europejskie Centrum Solidarności, godzina 10. Właśnie otwierana jest Biblioteka w ECS, a w niej – Żywa Biblioteka. Jak ona funkcjonuje? Jak można wypożyczyć Żywą Książkę?

IMG_1842

Każdy czytelnik otrzymuje katalog do wglądu. W nim jest opis czynności, które trzeba wykonać: „Zarejestruj się u Bibliotekarzy i odbierz Kartę Czytelnika. Wybierz Żywą Książkę z Katalogu (nasi Bibliotekarze Ci pomogą). Żywą Książkę możesz wypożyczyć na 30 minut i czytać ją na terenie Biblioteki. Po upływie tego czasu zwróć ja Bibliotekarzom”

Oto zasady wypożyczania: Tylko zarejestrowani Czytelnicy, którzy zaakceptowali regulamin Żywej Biblioteki mogą wypożyczać Żywe Książki. Żywa Biblioteka jest bezpłatna i nie wymaga karty bibliotecznej (trzeba jednak otrzymać kartę czytelnika). Termin zwrotu Książki można przedłużyć o kolejne 30 minut po wcześniejszym uzgodnieniu tego z Bibliotekarzem. Jeśli Żywa Książka, którą chciałbyś/chciałabyś wypożyczyć, jest w danej chwili niedostępna, możesz wybrać inną lub poczekać. Jednorazowo można wypożyczyć jedną Książkę. Nie można ich zamawiać. Jedna Żywa Książka może zostać wyposażona przez dwie lub więcej osób, po wcześniejszym uzgodnieniu tego z Książką (to miało miejsce 10 grudnia w ECS, jedną Książkę czytały, a właściwie rozmawiały z Nią, grupy licealistów, m.in. z Sopotu i z Rumi.

W „zasadach wypożyczania”  napisano też, że Czytelnik jest zobowiązany do zwrócenia Żywej Książki w nienaruszonym stanie, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Zabrania się używania przemocy fizycznej i psychicznej wobec Książek oraz szkodzenia Im w jakikolwiek inny sposób.

Ważę są też prawa. Żywa Książka może w każdej chwili przerwać rozmowę, jeśli uzna, że czytelnik/czytelniczka był/-a dla Niej niemiły/a lub przekroczył/a granice prywatności. Żywa Książka ma prawo odmówić rozmowy z czytelnikiem. Wypożyczenia dostępne są dla osób powyżej 15. roku życia. Osobom mającym mniej lat, Książki są wypożyczane w obecności rodziców lub opiekunów.

IMG_1848

Z taką wiedzą udajemy się do Biblioteki ECS. Po lewej stronie oglądamy wystawę „Ofiary mowy nienawiści” – plansze (powyżej na zdjęciu), z opisem wspomnień osób, które doznały krzywd ze względu na swe pochodzenie, upodobania, przekonania, niepełnosprawność, kolor skóry itp. Przed wejściem stoją plansze z napisami: „Nie oceniaj Książki po okładce”.

– Jestem Książką pod tytułem: Rosjanin – mówi o sobie Kostek. Od kilku lat należy do Żywej Biblioteki. Można przyjść, wypożyczyć Kostka „Rosjanina”, przeczytać czyli wysłuchać na miejscu; porozmawiać, by bliżej Go poznać.

Takie spotkania z mówiącymi publikacjami są niezwykłe.

– W Polsce mieszkam już kilka lat – czytamy w „Rosjaninie”. – Nigdy nie spotkałem się z jakąś niechęcią ze strony rozmówców ani w Żywej Bibliotece, ani gdziekolwiek. Ludzie dziwą się, że tak dobrze mówię po polsku, ale uczę się tego języka, już kilka lat. Ożeniłem się z Polką, teraz wychowuję dziecko. Kasia, organizatorka Żywej Biblioteki, znalazła mnie w Gdańsku i zaproponowała udział w tym księgozbiorze. Gdy mam czas, biorę w nim udział. Dzisiaj miałem przyjemność porozmawiać z licealistami. To dobry pomysł, by organizować takie wydarzenia.

Żywą Bibliotekę przygotowano w Europejskim Centrum Solidarności, w ramach Tygodnia Praw Człowieka 2015. Czytelnicy przybywali grupowo – na przykład uczniowie szkół średnich, ale też indywidualnie. Okazja bowiem nadarzała się wyjątkowa, gdyż organizatorzy zaproponowali gościom bardzo interesujące publikacje.

IMG_1858

– Żywa Biblioteka jest miejscem, w którym osoby dyskryminowane, narażone na wykluczenie społeczne wcielają się w rolę Żywych Książek – powiedzieli nam główni organizatorzy: Katarzyna Błasińska – wiceprezes zarządu Fundacji Instytut Równowagi Społeczno-Ekonomicznej oraz Jarosław Sikorski – koordynator Europe Direct w Gdańsku. Żywa Biblioteka nie koncentruje się na jednym temacie czy jednej mniejszości, ale dotyka problemu dyskryminacji w możliwie najszerszym kontekście. Dlatego Żywe Książki pochodzą z bardzo różnorodnych środowisk, mają zróżnicowany status społeczny, wyznanie, zawód, odcień koloru skóry, orientację seksualną, status materialny, wykształcenie, sprawność, wiek, poglądy, wygląd. Łączy ich wspólny cel: promowanie praw człowieka i akceptacji wobec inności poprzez przekazanie innym swojego doświadczenia – informuje Jarosław Sikorski.

Poprzednie takie spotkanie odbyło się w Gdyni, na początku października – mówi prezes Katarzyna Błasińska.

Przyjść do Żywej Biblioteki może każdy, kto chce poznać drugiego człowieka, dowiedzieć się więcej o jego sytuacji, poglądach, życiu – dodaje Jarosław Sikorski. Jest to także przestrzeń do weryfikacji własnych poglądów i stereotypów. Nie ma tutaj tematów tabu, listy przygotowanych pytań, publiczności ani moderatorów.

Spotkaliśmy się z wspomnianym już Rosjaninem Kostkiem, z Ukrainką Aleksandrą i z Gejem Nikodemem. Z ich wypowiedzi wynika, że to wspaniały pomysł: zarówno dla Książek jak i dla Czytelników. Obydwie strony mogą się lepiej poznać, dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. Zrozumieć swe zachowanie, a także postępowanie innych ludzi. 10 grudnia w Gdańsku można było spotkać się również m.in. z Ateistą, Białorusinka, Gejem, Katolikiem, Kolumbijką, Lesbijką, z Mamą Dziecka z zespołem Tourette’a, z Niemcem, Niemką, z Osobą Transpłciową z Niepełnosprawnością, z Romem, Rosjaninem, Seniorką, Trzeźwiejącym Alkoholikiem, z Trzeźwym Alkoholikiem, z Ukrainką, z Żydem.

IMG_1818

Żywa Biblioteka w Europejskim Centrum Solidarności była jednym z wielu takich spotkań organizowanych przez Fundację Instytut Równowagi Społeczno-Ekonomicznej (IRSE), w ramach projektu: „Wirtu@lni-Re@lni”, urzeczywistnianego w ramach programu: Obywatele dla Demokracji. Wsparcie finansowe pochodzi z Funduszy EOG (Europejskiego Obszaru Gospodarczego). Żywa Biblioteka w ECS zorganizowana została w związku z projektem „Dzień Praw Człowieka w Gdańsku” finansowanym ze środków miasta Gdańska.

Już dwa dni później, 12 grudnia, podobne takie wydarzenie czytelnicze odbyło się w Tczewie – w Fabryce Sztuk, przy ulicy 30 Stycznia 4. Do przeczytania były następujące Dzieła: Niepijąca Alkoholiczka, Abstynent z Wyboru, Rosjanka, Straight-Edge, Anarchista, Seniorki, Jedząca Anorektyczka, Weganin – napisano na stronie internetowej http://pomorskie.eu/-/zywa-biblioteka-w-tczewie . Główną organizatorką w Tczewie jest Fundacja Pokolenia.

Idea Żywych Bibliotek powstała w Danii w 2000. roku, w Roskilde na międzynarodowym festiwalu muzycznym. Za głównego ich twórcę uznawany jest Ronni Abergel z Human Library Organization. Od tamtego czasu inicjatywa ta się rozwija. Niestety, idee tego programu bywają czasami wypaczane. Bywa, że są organizowane spotkania, w których książkami są ginekolodzy i położne. To trochę nie pasuje do prawdziwych, Żywych Bibliotek, których istota, wymyślona w Danii polega na czymś innym.

Żywych Książek nie można zabrać do domu. Są przygotowywane i opracowywane metody kontaktu poprzez Skype.

Żywe Biblioteki to nowy kierunek, nowy wymiar kultury. Wielkiej, niezależnej kultury, która narodziła się w Danii, na początku bieżącego tysiąclecia. Na początku trzeciego tysiąclecia po narodzeniu Chrystusa. Teraz, dzięki Żywym Książkom, wypełniają się słowa przykazania, tej świeckiej, ludzkiej części przykazania: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Gdy dzisiaj, zrzeszenie kaszubskie nie chce słyszeć o podzieleniu się częścią swego unijnego dobrobytu z sąsiadami na środkowym Pomorzu (rezolucja pomorskiego sejmiku, wsparta presją oddziałów kaszubskich, przyjęta 19 października 2015 roku) bo rozkwita nacjonalizm kaszubski; gdy wrogość między kibicami piłki nożnej sięga zenitu bo rozkwita nacjonalizm futbolowy; gdy… wiceminister kultury mówiąc (w weekend 5/6 grudnia 2015 roku) o pieniądzach dla Pomorza, wskazuje jako wartych takiego poparcia głównie Kaszubów (większości etnicznej w Pomorskiem)… to inicjatywa Żywych Bibliotek – krzewienia równych praw dla wszystkich w Polsce, w Pomorskiem, na całym świecie – staje się niezwykle cenną.

Tam, w Żywej Bibliotece o swych problemach opowiadają reprezentanci innych nacji i orientacji. To rodzaj społecznego egalitaryzmu w imię obrony i wsparcia tych słabszych, gdy oficjalne instytucje dają do zrozumienia, że na wsparcie to niektórzy słabsi liczyć nie mają co…

Budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pomorskie Żywe Biblioteki znacząco nie obciążają, bo wsparcie finansowe pomorskiej Żywej Biblioteki pochodzi z Funduszy Europejskich. Dzięki temu, więcej pieniędzy ministerialnych pan wiceminister kultury będzie miał dla swoich – dla ludzi lepszego sortu….

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.